Światełko w tunelu

0
157

Czasami boję się coś napisać, że zostanę w internetach zlinczowana. Do takich sytuacji należy masakra w Orlando. Jak zwykle w takich przypadkach postanowiłam zatem chwilę przeczekać, aż wypowiedzą się ci, co do powiedzenia – jak sami sądzą – mają więcej. A że siedzę cicho jak mysz pod miotłą, nie dziwota, bo jakże wyskoczyć tu z pytaniem (które niestety mnie naszło), czy to kredy rzeczywiście w Orlando brakuje, że wciąż nie ma jeszcze malunków tęczy i półksiężyca obok siebie, czy też Amerykanie to prostaki, jak nie szukając daleko, Janusze z Podkarpacia i takich wysublimowanych metod nie znają? Jak tam jest, Bóg (wciąż, mam nadzieję) raczy wiedzieć, a tymczasem pojawiają się ciekawe komentarze z „Polski A.” W nich to ekstremiści islamscy stawiani są na równi z tymi katolickimi. Ciekawa to teza, niestety głównie dlatego, że wyznawana z przekonaniem, a nie mająca żadnych podstaw. Dotychczas uosobieniem katolickiego ekstremizmu czy fundamentalizmu była babcia w moherze, ale może i słusznie bo kto tam wie, co takiej babinie po głowie chodzi.

Zostawmy to. Już bowiem w internetach mowa o tym, jak bardzo krzywdzące jest stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Ja się z tym zgadzam. Nie każdy wyznawca islamu to morderca gejów. Pozwala to mieć nadzieję, że podobnie jest z katolikami. Światełko w tunelu?

Komentarze