Szwecja 18/02/2016

0
109

Ocean Gala

Szwedzki Urząd Migracyjny wynajął statek wycieczkowy Ocean Gala z przeznaczeniem na pływający ośrodek dla azylantów.
Po zwodowaniu w 1982 roku był to największy, tego typu statek na świecie. 800 kajut, może pomieścić 1840 pasażerów. Czasy świetności ma za sobą, ale poczytajcie co za dniówki na koszt, mającego gówno do powiedzenia, szwedzkiego podatnika!

Umowa została zawarta na rok. Koszt dzienny za osobę 453 korony (siakieś 200 złociszy)! Zakontraktowano maksymalnie 1790 osób, co daje 800.000 koron dziennie.
W umowie przewidziano mniej komfortowe dodatkowe miejsca (w razie potrzeby), za jedyne 150 koron sztuka.
Przeliczając razy 365 dni, dziwnie zgadza się z zajumanymi 300 milionami organizacjom humanitarnym.
Oczywiście prom na wycieczki się nie wybiera, będzie zacumowany w porcie.
Chwilowo jest problem z pozwoleniem od władz lokalnych na zacumowanie statku w miejscu docelowym. Co nie przeszkadza gminie pobierać od Urzędu Migracyjnego 15 milionów miesięcznie za dzierżawę miejsca dla statku!
Statku, który w oczekiwaniu na decyzję od Urzędu Migracyjnego- stoi zacumowany we francuskim porcie.

Kto pływał na takich ustrojstwach, ten wie jak jest tam ciasno, pomimo złudzenia luksusu. Stłoczenie takiej masy luda to chyba jakiś mało przemyślany eksperyment. Przejaw desperacji raczej.

Stres w oczekiwaniu na decyzje (pamietajmy że ponoć połowa z ubiegających ma być odesłana), wraz z różnicami kulturowymi (bójki w ośrodkach pomiędzy różnymi narodowościami to juz norma) – to mieszanka wybuchowa. Obecnie nie ma tygodnia bez zadym w ośrodkach, gdzie jest bez porównania luźniej i łatwiej o kontrolę z zewnątrz, a i tak personel może się tylko zabarykadować w oczekiwaniu na policje (co też ostatnio ochoczo czyni).

Natomiast na tym statku, jak się towarzystwo postanowi kiedyś okopać na pozycjach, to i resztki szwedzkiej armii ich nie ruszą. Współczuć tylko należy tym, co bedą musieli tam pracować.

-vvv-

Komentarze