Szwecja w skrócie 08/03/2016

0
156

asylbrand_uppsala_2015_0_0

  • Policja z Östersund ostrzega kobiety przed samotnym wychodzeniem wieczorami. Ma to związek z dużą liczbą napadów w ciągu ostatnich miesięcy. Jeden z przypadków, dotyczy molestowania dziesięciolatki. Oczywiście przedstawiciele partii liberalnych i socjaliści uspokajają , jednocześnie wyrażając zaniepokojenie wymuszaniem dostosowywania zachowań mieszkańców do sytuacji (?). Według nich, komunikat policji może być też źle zinterpretowany. Prasa lewoskrętna przypomina iż uchodźcy są odpowiedzialni tylko za 1 % zdarzeń zarejestrowanych przez policję.
  • Biblioteki w Szwecji są miejscami działającymi w wielu obszarach kultury. Prócz dostępu do książek i prasy oferują też: kawiarnie, czytelnie, teatry, wystawy sztuki, warsztaty plastyczne. Dla wielu osób starszych jest to miejsce codziennego czytania prasy i spotkań. Niestety w ostatnim czasie wiele z nich ogranicza czas otwarcia przez wzgląd na bezpieczeństwo gości i personelu. Coraz częstsze są przypadki kłótni, demolowania, zastraszania osób i przemocy. Często kończy się na wezwaniu policji. Lakoniczne komunikaty mówią że chodzi o młodzież. Zjawisko nowe, podobnie jak ”samozapłony” aut.
  • Basard przybył do Szwecji jako dwulatek, obecnie ma 27 i sądzić należy iż posługuje się językiem tubylców płynnie. Ale życie zaskakuje, a właściwie lekarz. Kiedy wystąpiły u niego problemy z nastrojem i kłopoty z mówieniem, udał się do przychodni. Niewyraźnie mówiący o swoich problemach pacjent dostał radę: ”Naucz się szwedzkiego!” i został odesłany do domu. Lekarz nie wykonał nawet podstawowych badań (co jest standardową procedurą), przepisał tylko leki na depresje. Dzięki uporowi jego dziewczyny, chłopak trafił ponownie na badania. Diagnoza- nowotwór mózgu. Do tego czasu zdążył ”dorobić się” bezwładu części twarzy i ramienia. Rasistowska i ksenofobiczna prasa donosi że ów lekarz mówi po szwedzku gorzej niż Basard z paraliżem twarzy.
  • W niektórych rejonach kraju gminy, we współpracy z Urzędem Migracyjnym, oferuja oczekującym na azyl karty na bezpłatne przejazdy komunikacja miejską. W takim Kalmar, 3-miesięczna karta kosztuje 4440 koron (około 2000 zł).  Dzięki zaradności i chojności obdarowanych, zwykli obywatele mogą odkupić je w promocyjnej cenie 1500 kr.
  • W okresie jesienno-zimowym wiele ośrodków wypoczynkowych służyło za schronienie dla uchodźców. Sezon się zbliża więc trzeba przygotować miejsca na normalny ruch turystyczny, co za tym idzie-przenosić osoby do nowych ośrodków. Rzecz była wiadoma od początku, teoretycznie nawet dla tymczasowych mieszkańców (wszak są świetnie poinformowani o przysługujących im prawach). Z różnych powodów niektórzy odmawiają przeprowadzki (albo związali się z miejscem, albo tam gdzie maja jechać teraz jest zimno, niedźwiedzie inne dzikie zwierzęta itd.). Wezwana policja jest bezradna. Starzy nie chcą i juz!, a dzieci chowają się po okolicy.
  • Ktoś komuś ożenił kosę. Skutecznie. W ośrodku dla uchodźców. Już nawet szkoda pisać o szczegółach, szczęście że obsługa się ostała.
  • Rodzice którzy chcą by ich syn został obrzezany mogą spodziewać się SMSa od lekarza z prośbą o przesłanie zdjęcia genitaliów wraz z danymi dziecka i numerem NIP,  ma to pozwolić ocenić czy młody delikwent nadaje się do zabiegu. Lekarz stojący za tą akcją pracował wcześniej w szkole w Goeteborgu. Jest on zwolennikiem obrzezania które propagował w pracy (rektorem jest muzułmanin). Po skargach, szkoła została upomniana przez Inspekcje Szkolną, a lekarz zwolniony. Nie widzi on nic złego w swojej prośbie, tłumaczy też że wysyła teraz wiadomości tylko pacjentom spoza Goeteborga. Policja nie może wszcząć dochodzenia gdyż w wiadomości brak wyraźnego podtekstu seksualnego. Fakt przesyłania zdjęć genitaliów dzieci wraz z ich danymi przy użyciu telefonu na prywatny numer nikogo nie martwi.
  • Lekarz który zbudował na terenie swojej posiadłości bunkier gdzie więził kobietę, spędzi w więzieniu 10 lat. (Szwed!! Najprawdziwszy!) Dodatkowo, poszkodowana ma otrzymać od niego 180 000 koron. Budowa bunkra zajęła mu 4 lata. Wyposażony we własne WC, zamaskowany warsztatem i z zamkami elektronicznymi miał służyć do przetrzymywania kobiety w celu zaspokajania potrzeb seksualnych pana doktora. I co ważne: bez zabezpieczeń! Pierwsza część planu powiodła się. Ofiara złapana, uśpiona i przewieziona w miejsce. Żeby upewnić się iż będzie to seks bezpieczny, bohater pobrał jej krew do testów. Sprawa wydała się gdy zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania. Lekarz zabrał ją na posterunek żeby wyjaśniła policji iż nie jest zaginiona i ma się dobrze. A ta głupia sie wygadała.
  • Szwedzkie służby specjalne SÄPO zatrudniają hakerów – lewicowców kryminalistów, do włamywania się do komputerów opozycji z prawej strony sceny politycznej.
  • Wyjątkowy rasizm prezentuje szwedzki Urząd Statystyczny. Według danych z dnia 01/03/2016 wynika że imigranci w Szwecji pracują najmniej w porównaniu do imigrantów w innych krajach EU.
  • Dzielnica Rinkeby (”no-go-zone” wg służb szwedzkich, czy też ”strefa szariatu” JarKacza) nie schodzi z łamów gazet. Tydzień temu ekipa TV z Australii została pobita, a przedwczoraj cywilne auto policji podpalone. W kierunku wezwanej straży i policji poleciały kamienie.
  • Przemyt broni z terenów dawnej Jugosławii. Zatrzymane 3 osoby to obywatele Serbii, Szwecji oraz jeden z obywatelstwem Tureckim i Fińskim. W aucie mieli 59 granatów, 5 sztuk broni automatycznej, oraz amunicję i magazynki. Ataki z użyciem granatów stają się coraz popularniejsze. Każdego roku jest kilkadziesiąt takich w Szwecji, z czego większość w rejonie Malmö.
  • Młody Syryjczyk, który zabił litewskiego kolegę ze szkoły, prawdopodobnie nie będzie sądzony za morderstwo. W momencie popełnienia czynu miał 14 lat. Nie kwalifikuje się.
  • Podpalenia domów dla azylantów to też temat nudny. W ciągu roku spłonęło około 30. Już teraz wiadomo że przynamniej 10 z nich to nie zasługa przeciwników przygarniania imigrantów, a samych mieszkańców. Nieumiejętność posługiwania się sprzętami zasilanymi prądem i podpalenia (!) to główne ich grzechy. Jak nie pokłóciły się dwie panie z Dżibuti, aż jedna w złości podpaliła chałupę, to znowu 20-letnie dziecko wywołało pożar w zajmowanym mieszkaniu, wcześniej demolując pokój.                                                                                                                                        Ale można też podpalić bo…. cukierków nie chcieli kupić!                                                                                           W grudniu 2015 w Börje spłonął budynek dla samotnych dzieci. Straty wyceniono na 5,5 miliona koron (około 2,5 miliona złotych). Oskarżonym jest 16-letni  Afgańczyk. Podczas zakupów dla dzieci z ośrodka :), chłopak chciał cukierki zamiast ustalonych wcześniej produktów. Po stanowczej negatywnej odpowiedzi  pracownika, wpadł we wściekłość i zapowiedział zniszczenie telewizora, jeśli nie kupią tego co chce. Po powrocie personel był zmuszony wynieść telewizor w bezpieczne miejsce (już wcześniej zapowiadał niszczenie mienia w przypadku niespełniania jego żądań). W kolejnych dniach ktoś poprzecinał kable systemu alarmowego, a następnie podpalił budynek. Zeznania współmieszkańców, plus wcześniejsze groźby i zachowanie pogrążyły typa. On zaś uważa oskarżenie za zwykłą zemstę.

-^^^-

PS

Miały być jeszcze dwie wiadomości:

  • o wyczynach Młodzieżówki Szwedzkich Liberałów- pisałem wcześniej tutaj, zdaje się że popularność zrobiła swoje i  młodzi zaczynaja wymyślać dla beki. Dlatego ten temat zostawmy pudelkopodobnym portalom.
  • wymóg podpisywania przez Polaków regulaminu na promach Stena Line wydawał się chwytliwy, choć podejrzany. Szwedzi by tak po bandzie nie szli. Na pytanie użytkownika TT, co Stena Line ma na swoje usprawiedliwienie, odsyłają do kolegów z oddziału w Polsce. Czyli sprawa Polska. I dlatego temat wypada.

zdjęcie dzięki uprzejmości szwedzkiej policji

Komentarze